Po co komu czapka w upalny dzień?

Lato, a właściwie gorące słońce, które w jego trakcie świeci najintensywniej potrafi być brutalne nie tylko w stosunku do włosów, ale też skóry głowy. Wielu ludzi twierdzi, że włosy w jakiś sposób chronią skórę łowy, nie jest to do końca prawdą. Skóra głowy pod wpływem słońca ulega wysuszeniu, pojawia się łupież, dlatego niestety może się to skończyć nawet uszkodzeniem cebulek. Osoby bez włosów powinny używać kremu z filtrem UV, ponieważ mogą spalić skórę głowy (zdarzyć się to może również tym, którzy mają włosy). Niezależenie od tego czy masz włosy, czy nie, nakrycie głowy ochroni Cie też przed udarem cieplnym.

Pamiętaj, odpowiednia “osłona”:
-chroni głowę przed promieniami UV i nadmiernym przegrzaniem,
-zapobiega wysuszaniu skóry oraz włosów (co w konsekwencji hamuje ich wypadanie),

Czym się kierować podczas zakupów? Przede wszystkim dobrze jest pamiętać o tym, że:
Tak, Rozmiar ma znaczenie😁😁 nie może być obciskająca, przede wszystkim ma być w niej wygodnie.
Im cieńszy materiał, z jakiego wykonana jest czapka, tym szybszy czas schnięcia i zwiększony komfort użytkowania.
najlepsze będą nakrycia głowy przepuszczające powietrze, aby skóra głowy nie pociła się za bardzo.

Kolor... czy jest ważny?

Decydując się na wybór konkretnego nakrycia głowy na lato, powinniśmy pamiętać o tym, że im wyższa temperatura, tym lepiej nasza głowa powinna być chroniona. To dlatego kolor czapki, kapelusza, czy chusty nie jest bez znaczenia. Jeżeli wybieramy się w gorące zakątki globu, nasza czapka powinna być jaśniejsza. Ideałem jest kolor biały, który odbija promienie słoneczne i nie nagrzewa się tak, jak ciemniejsze barwy. W praktyce taki wybór może być dosyć kłopotliwy, a to przez tendencję do szybszego brudzenia się. Podczas upałów unikajmy jednak czarnych nakryć głowy. Kolor ten pochłania praktycznie całość promieniowania, jakie trafia na jego powierzchnię i przez to bardziej się nagrzewa.

Jaki wpływ na włosy ma woda?

Włosy są nieodłącznie związane z wodą- myjemy je, kąpiemy się w morzu, basenie, narażamy na wilgoć. Za związek włosów z wodą odpowiadają przede wszystkim ceramidy – naturalne tłuszcze, które pełnią rolę spoiwa. Dachówkowata struktura włosów wypełniona jest kwasami tłuszczowymi, które wiążą cząsteczki wody, nadając im objętości i połysku. Ceramidy mają budowę ciekłokrystaliczną, dlatego niezwykle ważne jest ich odpowiednie uwodnienie. Zdrowe włosy składają się w około 10% z wody. Wystawione na skrajne temperatury, suche powietrze lub detergenty tracą ceramidy, a wraz z nimi swoje właściwości. Włosy pozbawione naturalnej warstwy tłuszczowej (sebum) nie są chronione przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, promieniowaniem i parowaniem wody z łodygi. Jeśli do tego dojdzie, włosy staną się szorstkie, twarde i łamliwe. Przedłużone odwodnienie może skutkować nawet powstaniem tzw. suchego łupieżu

Samą wodą można pomóc włosom, ale można też im zaszkodzić. Poniżej udało mi się zebrać kilka ciekawostek związanych z wodą i włosami:

  1. Płukanie włosów w zimnej wodzie sprawia, że są bardziej lśniące i gładkie. Niska temperatura zwęża łuski włosów, dzięki czemu włosy mają równiejszą powierzchnię i silniej odbijają światło. Zamknięcie łuski zapobiega również gromadzeniu się brudu i wzmacnia włosy.
  2. Mycie włosów w miękkiej wodzie sprawia, że ​​włosy są bardziej podatne na układanie. Dzieje się tak, ponieważ miękka woda nie ma w sobie jonów wapnia i magnezu, które przyczepiają się do włosów i usztywniają je. Twarda woda powoduje również szybsze blaknięcie koloru w przypadku włosów farbowanych.
  3. Chlorowana woda może powodować puszenie włosów. Aby zapobiec uszkodzeniom, płucz włosy w miękkiej wodzie tuż przed zanurzeniem w basenie. Włókna pochłoną czystą wodę tak, aby nie wsiąknęło w nie za dużo chlorowanego płynu. Po pływaniu natrzyj włosy olejkiem, aby zapewnić im dodatkową ochronę.
  4. Woda jest najbardziej naturalnym produktem stylizującym do włosów. Każdy z kosmyków składa się z wiązań wodorowych, które rozdzielają się, gdy włosy są mokre. Jeśli włosy podlegają stylizacji w momencie gdy są mokre, wiązania wodorowe łatwo ulegają deformacji, co pozwala Ci nadać nowy kształt fryzurze.
  5. Woda nie zawiera żadnych trudnych do usunięcia substancji chemicznych, którymi są naszpikowane produkty do stylizacji włosów. Każdy sztuczny składnik, który czasowo utrwala fryzurę, tak naprawę obciąża i trwale osłabia włosy.
  6. Woda jest naturalnym składnikiem, który wspiera przyswajanie witamin i pomaga w szybkim i zdrowym wzroście włosów. Woda stanowi prawie 25% wagi każdego włosa, a więc każdego dnia pij co najmniej dwa litry wody, aby stosunkowo szybko wyhodować lśniące i zdrowe kosmyki.
  7. Nasze włosy mają się najlepiej w środowisku bogatym w wilgoć. Woda jest jednym z najlepszych sposobów na zaspokojenie ich pragnienia. Podobnie jak nasza skóra, włosy również wymagają nawilżania od wewnątrz oraz od zewnątrz. Odwodnienie ma bezpośredni wpływ na wzrost włosów. Brak wilgoci powoduje, że włosy stają się suche i kruche. Mogą nawet całkowicie przestać rosnąć, jeśli nie pijesz wystarczającej ilości wody, aby zaspokoić swoje i ich codzienne potrzeby. Mieszki włosów są miejscami, przez które włosy pobierają wodę z organizmu. Wchłaniają ją i nawilżają włosy na pozostałej długości.
  8. Nasza skóra głowy i mieszki mają fototermiczne i energooszczędne zakończenia nerwowe, które odbierają i transmitują sygnały. Woda pobudza zakończenia nerwowe, zwiększając naturalną żywotność skóry i mieszków włosowych. Gdy sygnały nie są odbierane, włosy obumierają i wypadają. Woda pomaga również wyeliminować problemy z włosami, takie jak łupież i łuszczyca.

Jak wygląda wizyta u trychologa?

Wizyta u trychologa nie jest nieprzyjemna, ani też bolesna. Trycholog zwykle przeprowadza badanie zwane trichoskopią. Trichoskopia polega na obserwacji włosa w przybliżeniu nawet 200-krotnym. Podczas badania widoczne są wszystkie zmiany na skórze głowy, w tym stopień jej zanieczyszczenia, skłonności do nadmiernego przetłuszczania, podrażnienia, stany zapalne, kondycja mieszków włosowych i włosów. Dzięki tej technice, trycholog może zauważyć problem i zlecić dalszą diagnostykę. Trichoskopia nie wiąże się z wyrywaniem włosów.

Bardzo ważną rzeczą jest szczegółowy wywiad dotyczący samego klienta oraz jego rodziny, podczas którego możemy częściowo dowiedzieć się, czy z łysieniem w rodzinie był kiedykolwiek problem. Te informacje są bardzo pomocne w diagnostyce, jak i podjęciu działań terapeutycznych. Na pewno warto zastanowić się, od kiedy obecne jest wzmożone wypadanie włosów? Czy występuje sezonowo, czy raczej utrzymuje się stale? Czy są okresy, kiedy następuje poprawa? Jak to jest/było/ u przodków? Czy brane są jakieś leki - na stałe (bądź doraźnie)Czy był już dotychczas leczony – jeżeli tak, to jakimi preparatami? Czy ma choroby przewlekłe? Trzeba zwrócić uwagę na niedobór witaminy D3, niedobór ferrytyny, czyli białka, które na terenie naszego organizmu wiąże żelazo, niedobór kwasu foliowego. Jeżeli mamy niedobór ferrytyny, to suplementujemy preparaty żelaza. Samo żelazo nie ma takiej wartości diagnostycznej, co ferrytyna. Ferrytyna, jak już pisałam wcześniej jest białkiem magazynującym żelazo w organizmie człowieka, z którego to źródła czerpią zasoby włosy, natomiast stan żelaza wynika w głównej mierze z aktualnej diety. Jeżeli magazyn jest pusty, to najpierw ulegają zaopatrzeniu w żelazo te narządy, które są niezbędne do życia: serce, mózg, wątroba, nerki. A włosy w procesie ewolucji są drugo-, a nawet trzecio-planowe (obok paznokci, czy zębów). Zatem jeśli mamy małe zasoby ferrytyny w organizmie, to włosy mogą wypadać, paznokcie rozdwajać się… Dalej- choroby autoimmunologiczne tarczycy, jak: choroba Hashimoto czy Gravesa-Basedowa. Hiperprolaktynemia, hiperkoryzolenia. Dodatkowymi czynnikami są stres, zmiany temperatury w postaci oparzenia słonecznego, czy odmrożenia. Przyczyną łysienia telogenowego mogą być również leki, w tym środki znieczulające stosowane podczas operacji. Uff.. dużo tego- choc i tak w skrócie.

Trycholog to nie wróżka, nie wyczyta z trichoskopii, czego brakuje w organizmie, choć, niektórzy, przychodząc na wizytę tak własnie myślą, i często słyszę pytanie, proszę powiedzieć czego mi brakuję, jakich pierwiastków, bo wypadają mi włosy. Otóż, nie powiem, bo nie wiem! Bardzo ważne są badania, bo na tym również opiera się wizyta trychologiczna- trichoskopii, wywiadzie i badaniach.

Badania, jakie są potrzebne:

Kuracje trychologiczne i ich efekty, zależą oczywiście od stopnia zaawansowania i rodzaju łysienia. Nie wszystkim można pomóc, ale w większości przypadków dają namacalne efekty. Czasem wystarczy peeling, odpowiedni szampon i kosmetyki pielęgnujących skórę głowy. Po trzech miesiącach obserwujemy zaprzestanie wypadania włosów i początek zagęszczenia. Po zakończeniu zabiegów nadal trzeba przyjmować suplementy, wykonywać masaże głowy. Włosy, które stymulujemy do wzrostu, będą przecież potrzebowały odpowiedniego środowiska. Czasem terapia musi być rozłożona na wiele lat, nawet do końca życia. Często używam porównania, że skóra głowy jest jak ziemia. Jeśli pole uprawiamy dobrze i systematycznie, wyrosną nam zdrowe rośliny. Jeśli używamy tylko pestycydów, roślina wyrośnie, ale szybko obumrze. W wielu przypadkach pomocne są zabiegi ostrzykiwania skóry głowy -mezoterapia osoczem bogatopłytkowym czy też mezoterapia witaminowa lub peptydowa.

Dlaczego bolą włosy i skóra głowy?

Dziś kilka słów o problemie, z którym boryka się coraz więcej osób, a mianowicie o bólu skóry głowy i włosów. Ból skóry głowy fachowo określany jest trichodynią. Może towarzyszyć mu swędzenie, łuszczenie, pieczenie naskórka i nadmierne wypadanie włosów. Ból pojawia się przy dotyku czy czesaniu, dlatego bywa określany jako ból włosów bądź ból cebulek włosów. Najczęściej zlokalizowany jest głównie na czubku głowy i pojawia się  podczas wykonywania czynności pielęgnacyjnych, takich jak mycie czy rozczesywanie włosów.  Bolącej skórze głowy może towarzyszyć nadmierne przetłuszczanie i wypadanie włosów. Ból skóry głowy posiada rozmaite podłoże, w tym także psychosomatyczne. Uciążliwe dolegliwości łagodzi stosowanie środków przeznaczonych do pielęgnacji wrażliwej skóry głowy, zwłaszcza olejków i lotionów wykazujących właściwości kojące.

Do innych potencjalnych czynników sprzyjających bólu włosów na czubku głowy czy w okolicy kości skroniowych to:

Ból wywołany wyrywaniem włosów – w przypadku stosowania niewłaściwych szczotek lub w przebiegu tzw. trichotillomanii, czyli zaburzenia psychicznego objawiającego się niepohamowanym wyrywaniem włosów;
Bruksizm – czyli zgrzytanie, tarcie zębami najczęściej podczas snu. Prowadzi ono do nadmiernego ścierania i niszczenia zębów. Dodatkowo silne zaciskanie mięśni biorących udział w zamykaniu żuchwy może doprowadzić do trichodynii i bólów głowy;
Stres – stresujący tryb życia, silne emocje sprzyjają wzmożeniu napięcia mięśniowego, co dotyczy to również mięśni czaszki; długotrwale działające stresory mogą być przyczyną trichodynii; ponadto organizm reaguje na stres, aktywując wiele reakcji biochemicznych – w ich wyniku wydziela się m.in. neuropeptyd P powodujący nadwrażliwość skóry głowy i jej bolesność; stres, ciągły niepokój, zmartwienie, depresja są również jedną z bardzo ważnych przyczyn postępującego łysienia.

Co pomaga?

-Detoks skóry głowy- Codzienna stylizacja włosów, brud, kurz i zanieczyszczenia wywołują łupież, źle wpływają na pracę gruczołów łojowych, a na włosach pozostawiają osad. Odstaw na chwilę wszystkie kosmetyki pielęgnujące i myj głowę tylko szamponem oczyszczającym, a zobaczysz, że po kilku dniach twoje włosy odwdzięczą ci się większą świeżością, sypkością, a skóra wróci do równowagi i będzie lepiej wchłaniać kolejne porcje odżywek.  Jaki szampon? Polecam  Kevin Murpfy -  głęboko oczyszczający z toksyn. Zawiera on kwasy owocowe AHA rozbijające kwasy tłuszczowe, aby oczyścić skórę głowy. Olejki eteryczne wnikają w głąb skóry, by rozjaśnić włosy i oczyścić przetłuszczającą się lub łuszczącą skórę głowy. Drugim godnym uwagi jest Essesntia- szampon detoksykacyjny z wyciągiem  z : sosny, rozmarynu, szałwii, eukaliptusa, lawendy, olejki eteryczne, ekstrakty roślinne. Dostępny w punktach trychologicznych.

-Peeling skóry głowy- tu odsyłam do wcześniejszego postu-  Peeling skóry głowy – co to jest i dlaczego warto go robić?

-Aloes – silnie nawilżający, skutecznie kojący swędzenie i zaczerwienienia. Warto zastosować też żel aloesowy, dostępny w większości aptek, który wsmarowujemy w skórę głowy i zostawiamy na 15 minut. Po kwadransie dokładnie myjemy głowę.
-Woda-warto zadbać, by organizm został zaopatrzony w odpowiednią ilość płynów. Zaleca się spożywanie 1,5–2 litrów wody dziennie, co działa skutecznie na cały organizm.
-Masaż - olejkiem jojoba  lub  rycynowym. Olejek należy zaaplikować i wykonać kilkuminutowy masaż skóry  głowy- najlepiej dwa razy w tygodniu, a potem umyć głowę.

 

Osocze bogatopłytkowe - narzędzie w walce z łysieniem

Według   statystyk problem łysienia dotyka prawie 70% kobiet i ponad 90% mężczyzn. Dla wielu z nich utrata włosów jest nie tylko defektem kosmetycznym, ale i powodem zaniżonej samooceny i kompleksów.

Osocze bogatopłytkowe od ponad 30 lat z powodzeniem stosuje się w ortopedii, chirurgii i innych dziedzinach medycyny. Od niedawna innowacyjna receptura jest wykorzystywana również w terapii ludzi zmagających się z łysieniem.
Osocze otrzymuje się z własnej krwi. Pacjent zostaje poddany znieczuleniu miejscowemu, następnie specjalista pobiera próżniowo krew do probówek, by poddać ją wirowaniu w medycznej wirówce laboratoryjnej. Proces ma na celu oddzielenie czerwonych krwinek od osocza oraz jego kilkukrotne zagęszczenie.  Skoncentrowane PRP zawiera proteiny i czynniki wzrostu, stymulujące większą aktywność mieszków włosowych. Osocze  podaje się podczas zabiegu mezoterapii na skórę głowy – procedura polega na ostrzyknięciu obszarów dotkniętych największym przerzedzeniem włosów. Uwolnione z płytek czynniki wzrostu indukują komórki macierzyste mieszków włosowych do przejścia od stanu uśpienia do stanu aktywnego, co w efekcie przekłada się na stymulację odrastania włosów. Nowe włosy są mocniejsze i wyraźnie gęstsze, jednak na ostateczne rezultaty trzeba poczekać – proces odrostu trwa ok pół roku.
Warto dodać, że leczenie osoczem może być stosowane u osób, u których nie doszło do całkowitego zniszczenia mieszków włosowych – w przeciwnym wypadku nie będzie skuteczne.

EFEKTY ZABIEGU Z OSOCZEM BOGATOPŁYTKOWYM:
Pierwsze efekty są widoczne po mniej więcej 3 miesiącach od wykonania pierwszego zabiegu, bo tyle trwa cykl wzrostu włosa. Po pierwszych 6 tygodniach można zauważyć zmniejszenie wypadania włosów. Miedzy 8, a 10 tygodniem następuje poprawa struktury włosa. Pomiędzy 4 a 6 miesiącem od pierwszego zabiegu następuje poprawa gęstości włosów. Włosy stają się zdrowsze, pogrubione i bardziej sprężyste. Aby uzyskać optymalne efekty należy wykonać 4 zabiegi w serii, co miesiąc jeden zabieg.
Efekty wcześniej można zaobserwować u młodszych pacjentów, osoby ze średnim lub bardziej zaawansowanym wypadaniem włosów wymagają nieco więcej czasu aby uzyskać zamierzony efekt.